Skip to main content

Elizaveta Tomashevich

Z działalnością Ani zapoznałam się trzy lata temu w social media, spodobało mi się jak uczy dzieci w swoim OJ. Niestety ze względów logistycznych nie udało mi się jeszcze dotrzeć do Ani osobiście. Tak sie złożyło, że w momencie zakupu konia musiałam zrezygnować z pierwotnego planu i znaleźć stajnie, w której moglabym być spokojna o swojego konia, w taki sposób trafiliśmy z Hiacyntem do Ani.

Ponieważ byłam osobą prawie „zieloną” a mój arab był po rajdach sportowych i w życiu nie spotkał sie z pracą na ujeżdżalni, pracą na linie czy pracą w ustawieniu byliśmy parą, która bardzo potrzebowała czujnego oka i dobrego planu na trening nie tylko konia, ale też jeźdźca. Z Anią trenujemy już ponad rok i z konia, który był mocno zdziwiony ujeżdżalnią, nie słuchał dosiadu jeźdźca, lekko tracił spokój w momencie dowolnej zmiany dosiadu/ćwiczenia, oraz jeźdźca, który nigdy nie pracował z koniem z ziemi, nie wiedział czym jest poprawne ustawienie, czym jest półparada oraz jak pomóc koniu korzystać ze swojego ciała, staliśmy się parą, która potrafi pracować z ziemi zarówno na linie, jak i na wolności oraz z siodła w ustawieniu i freestyle’owo z wędzidłem i bez, zachowując w tym spokój i otwartość na zmiany. Sprawdzianem naszej pracy były czworoboki ujeżdżeniowe w obcej stajni w całkowicie nowych warunkach, który przeszliśmy z absolutnym spokojem i posłuszeństwem.

Ania ma ogromną wiedzę na temat różnych metod pracy z końmi, na temat biomechaniki konia i jeźdźca czy ogólnego utrzymania koni. Ponadto, potrafi przekazać ją w sposób jasny szukając przy tym sposobów i podejścia do każdego przypadku indywidualnie. Zawsze stara się dotrzeć do sedna problemu, co też ważne daje różne „instrumenty”, które pomagają radzić sobie z sytuacją/problemem. Kiedy Ania ma jazdy z Hiacyntem, zawsze otrzymuje od niej informację zwrotną: co się działo i co Ania robiła – to jest bezcenne i niestety rzadkie w świecie treningu koni. Polecam treningi z Anią, na pewno jest to dobrą inwestycją w wiedzę.

Iza Oniszczuk

Z młodziutkiej klaczki, która się wyrywała, nie panowała nad swoimi emocjami i była rozkojarzona, stał się koń, który chodzi spokojnie pod siodłem. To wszystko dzięki naszej wspaniałej trenerce Pani Ani. Pomogła zrozumieć Hirwię, że praca z ziemi jak i z siodła nie jest wcale taka zła i potrafi być przyjemna. Po powrocie z treningu Hirwa się zmieniła nie do poznania, była dużo spokojniejsza, bardziej wyciszona. Dzięki naszym wspólnym treningom Pani Ania mocno pogłębiła moją wiedzę, na każdy jeden problem zawsze znajduje rozwiązania poprzez odpowiednio dobrane ćwiczenia. Do każdego konia ma super podejście. Lepszej trenerki z lepszą wiedzą znaleźć nie mogłam. Polecam każdemu!

Joanna Mateja- Omelaniuk

Na trening do Ani trafiła moja córka Zosia i jej dwa konie czystej krwi arabskiej. Zosia młody jeździec jeszcze bez doświadczenia i dwa araby szybko reagujące, wrażliwe, czasem za bardzo. Ania cały plan treningowy ułożyła z wyczuciem i wiedzą trenerską ale przede wszystkim cały trening był nastawiony na rozwój psychiczny koni tak by mogły zrozumieć o co chodzi, by bez przymusu a z chęcią współpracowały z jeźdźcem. Cierpliwie tłumaczyła zawiłości treningu ujeżdżeniowego młodemu jeźdźcowi. Swoją pasją do ujeżdżenia jako dyscypliny jeździeckiej zaraziłą Zosię i mnie oraz sprawiła, że nasze konie rozwijają się nie tylko fizycznie ale też mentalnie.

Wojciech Kamiński i Fiord

Dużo zawdzięczamy Ani, ja i mój Fiord (koń fiordzki). Kiedy go kupiłem miał 2 lata. Zdecydowałem, że nie oddam go do ułożenia, a zrobię to sam. Jednak mimo doraźnej pomocy znajomych koniarzy a także fachowców (lepszych lub gorszych)doszedłem do kresu moich możliwości. Wówczas spotkałem Anię. Obserwując jakie ma podejście do koni sposób prowadzenia treningu, bez wahania powierzyłem jej mojego Fiorda. Po niespełna 2 miesiącach pracy z Anią zmienił się on i ja sam. Ania otworzyła przed nową perspektywę współpracy, w której sukcesów nie mierzy się osiągnięciami, a wzajemnym porozumieniem i zaufaniem.

Monika Krzysztoń 

Polecam Panią trener. Super podejśie do konia i jeźdźca. Trening z nią to magia, spokój i zrozumienie konia. Pozdrawiam, Moniaka i Promyk.